Jak zawalczyli Pudzian Materla i czy będzie rewanż?

Walka Pudzian Materla to było coś! Jednym ze zdecydowanie głośniejszych wydarzeń w świecie polskiego MMA była 70 gala KSW, która odbyła się w maju tego roku. O tym, że będziemy mogli podziwiać starcie prawdziwych tytanów mogliśmy usłyszeć jeszcze w kwietniu 2022 roku, kiedy to organizatorzy gali KSW ogłosili, że podczas majowej edycji w klatce zawalczą takie osobistości jak Michał Materla i Mariusz Pudzianowski. Tym co wzbudziło najwięcej kontrowersji był fakt, że Materla walczy aż dwie kategorie niżej od Pudziana, a przy tym może się pochwalić wyraźnie większym doświadczeniem. Jednak zdaniem organizatorów siła fizyczna Pudzianowskiego mogła sprawić, że walka będzie ciekawym widowiskiem dla kibiców. Nie sposób się z tym nie zgodzić. Sprawdź, jak potoczyła się walka Pudzian – Materla i dowiedz się, czy zawodnicy zawalczą ze sobą jeszcze raz.

Walka Pudzian Materla – opis walki

70 edycja KSW nie należała do najdelikatniejszych. Wręcz przeciwnie, można ją w prosty sposób podsumować mówiąc o połamanych placach, złamanych łokciach, czy na koniec – efektownych nokautach. Jednak mimo całej interesującej otoczki, tym co przyciągnęło największą liczbę kibiców była walka wieczoru. W ostatecznym pojedynku 70 gali KSW zmierzyli się Mariusz Pudzianowski i Michał Materla.

Jeszcze do niedawna takie połączenie zawodników uznawane by było za absurdalne. Podczas walki spotkali się zawodnik wagi ciężkiej z byłym mistrzem wagi średniej. Jednak KSW przechodzi obecnie liczne zmiany i tym samym nawet do nie dawna jeszcze absurdalne spotkania mogą się okazać naprawdę interesujące.

Sama walka nie trwała zbyt długo. Michał Materla chciał wykorzystać swoją przewagę w doświadczeniu, zaskakując Pudzianowskiego podczas walki w stójce. Jednak szybko okazało się, że taktyka ta nie do końca się sprawdza. Pudzianowski przeszedł do skutecznego kontrataku, skutecznie punktując swojego rywala, by już w 107 sekundzie spotkania wyprowadzić potężny cios podbródkowy, który natychmiast powalił Materlę na matę.

Czytaj również:  Trybson – wszystko na temat jego występów

W obliczu takiego przebiegu spotkania sędzia musiał natychmiast przerwać walkę, by Materlą mogli się zająć medycy. Widzowie, którzy zgromadzili się w Łódzkiej Atlas Arenie nie mogli wyjść z szoku. Były mistrz wagi średniej potrzebował aż kilku minut by dojść do siebie, na ogłoszenie werdyktu.

Czy będzie rewanż między Pudzianem a Materlą?

Obecnie nie wiadomo, czy Materla zdecyduje się na walkę rewanżową. Ostatni nokaut z pewnością dał mu jasno do zrozumienia, że nawet wyraźna przewaga w doświadczeniu nie wystarcza, by pokonać znacznie cięższego od siebie, byłego strongmana. Jednak wiemy, że w świecie sportów walki wydarzyć może się naprawdę wiele. Jeszcze do niedawna nikt nie wierzył w to, że podczas oficjalnej gali MMA mogą stanąć naprzeciwko siebie tak różni zawodnicy.

Nie ulega jednak wątpliwości, że przed rozpoczęciem pojedynku rewanżowego Materla będzie musiał popracować nad odpowiednią taktyką, która pozwoli mu pokonać Pudziana.

pudzian materla

Mariusz Pudzianowski

W latach 1999 – 2010 Mariusz Pudzianowski dał się poznać jako najsilniejszy mężczyzna na świecie. Treningi siłowe rozpoczął jeszcze w czasach szkolnych, by mając zaledwie 16 lat wziąć udział w mistrzostwach Polski w wyciskani sztangi leżąc. W międzyczasie rozwijał również swoją karierę w sportach walki, trenując karate kyokushin i boks.

Jako strongman zadebiutował podczas konkursu w Płocku w 1999 roku. Wówczas podczas Drużynowych Mistrzostw Świata Par Strongman wraz z Jarosławem Dymkiem zdobył pierwszy dla naszego kraju medal.

Co ciekawe, Mariusz Pudzianowski jest obecnie jedynym Polakiem, któremu udało się zdobyć tytuł Najsilniejszego Człowieka Świata, a także jest pierwszym spoza Stanów Zjednoczonych i Europy Zachodniej mężczyzną, któremu udało się zdobyć ten tytuł.

Na swoim koncie ma liczne medale i rekordy. Jednak po zakończeniu kariery strongmana nie pozostał w cieniu. W 2009 roku zadebiutował podczas 12 gali KSW. Jego pierwsza walka odbyła się na warszawskim Torwarze, gdzie stanął do walki z pięściarzem Marcinem Najmanem. Za przygotowanie Pudzianowskiego do walki odpowiadali wówczas Mirosław Okniński i Piotr Kroczewski. Debiutancka walka Pudzianowskiego zakończyła się przed czasem poprzez nokaut techniczny. Pudzianowski zrobił dokładnie tak, jak zapowiedział, wykorzystał swój największy atut, jakim bez wątpienia była jego siła fizyczna, by pokonać rywala podczas walki w parterze.

Czytaj również:  Opisujemy najlepsze polskie zawodniczki MMA

Obecnie Mariusz Pudzianowski może się pochwalić naprawdę dobrymi statystykami. Na 25 stoczonych walk wygrał aż 17 razy, w tym 12 razy poprzez nokaut, a 5 razy decyzją sędziów. Tylko 7 walk zakończyło się przegraną Mariusza Pudzianowskiego, a jedna walka, mimo wcześniejszych zapowiedzi, nie odbyła się.

Możemy być pewni, że na fali obecnych zwycięstw (Pudzianowski ma ich obecnie na koncie 5), Pudzianowski nie będzie jeszcze chciał kończyć swojej kariery. Obecnie oczy wszystkich miłośników mieszanych sztuk walki skierowane są w stronę zaplanowanego na 17 grudnia 2022 roku pojedynku, podczas którego Pudzianowski zmierzy się z Mamedem Chalidowem. Tutaj może się wydarzyć naprawdę wiele, dlatego również oczekujemy tego wydarzenia.