Denis Załęcki odpowiada Kamiszce!

Tylko jeden dzień dzieli nas do hitowego starcia między Arturem Szpilką a Denisem Załęckim. Atmosfera między dwoma zawodnikami staje się coraz bardziej cięższa, co czuć od drugiej konferencji gali High League 4. Widać, że panowie mają coraz więcej do powiedzenia na swój temat. O Denisie wypowiedziała się także Kamiszka, która już dostała odpowiedź od samego zawodnika High League.

Jak już wiemy, Denis Załecki wychodzi do swojego pojedynku z kontuzją. Sam Artur Szpilka niejednokrotnie musiał odnosić się do tematu kontuzji swojego przeciwnika. Nie jest zadowolony z takiego obrotu spraw, oraz dziwi go, że sam zawodnik wraz z trenerem otwarcie powiedzieli o kontuzji. W jego ocenie, przez takie słowa, cały event stracił na atrakcyjności. Dodatkowo, Artur Szpilka zastanawia się, dlaczego Denis Załęcki nie mówi o blokadzie, która według niego, pozwoli wyjść zawodnikowi High League i stoczyć w dobrym stylu ich pojedynek.

Do całej sytuacji postanowiła odnieść się także i Kamiszka:

– „Widzę tylko jednego gwiazdora i nie jest nim Artur. Co ma kontuzja do wyjścia do ringu? Przecież leki przeciwbólowe nie działają 3 minut, Artur też ma kontuzje i nie płacze i nie mówi o tym na każdej konfie. To się nazywa słabe poddymianie. Reguły, zasady i kontrakt są już dawno podpisane i wszystko ustalone i to jest koniec tematu, nara.”

O całą sytuację został zapytany także i Denis Załęcki, który dla portalu fansport postanowił odpowiedzieć Kamiszce:

– „Mnóstwo ludzi pisało, czy coś z tym zrobię. Nie, nic z tym nie zrobię z szacunku do Artura. Nie będę się wypowiadał na temat jego kobiety. Mogę powiedzieć, że to bardzo niesmaczne, niemiłe i nie wiem, czy to powiedział głos Artura, tylko po prostu ona to powiedziała, a nie on mi. Jeśli ma problem do mnie, to niech mi powie.”

Czytaj również:  Mirosław Okniński zdradza plan walki Denisa Załęckiego!

– „Kobieta nie powinna się wtrącać w nasze sprawy i w taki sposób mnie oceniać. Z drugiej strony Artur zarzucał mi, że ja powinienem trenera ogarnąć. A to jest mi obca osoba. To jest tylko trener, więc co ja mam ogarniać, co on gada. A to jest jego kobieta.”

–„ Jakbym miał kobietę, to moja kobieta by się w taki sposób nie odezwała, no bo kurwa zna swoje miejsce i nie wtrąca się w koleżeństwo. No jak to wygląda? Trochę słabo to wygląda. Z szacunku do Artur nie będę się wypowiadał. Niefajnie się poczułem.”