Tony Ferguson nie myśli o zakończeniu kariery

Choć Tony Ferguson nie ma ostatnio szczęścia i zaliczył siódmą przegraną z rzędu, to nie zamierza kończyć kariery. Co więcej, dalej emanuje ogromną pewnością siebie i jest gotowy na kolejne wyzwania zawodowe!

Tony Ferguson wziął udział w gali UFC 296, gdzie doznał następnej porażki z kolei. Na pełnym dystansie pokonał go Paddy Pimblett. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że to już siódma przegrana zawodnika z rzędu. Tony Ferguson nie chowa jednak głowy w piasek i nic nie wskazuje na tym, by zawiesił rękawice na kołku.

Może to niektórych zdziwić, ponieważ były tymczasowy mistrz w dywizji do 155 funtów jest na dobrej drodze, aby pobić niechlubny rekord innego zawodnika. BJ Penn będąc u schyłku kariery zaliczył serię porażek. Jeśli zatem Tony Ferguson zaliczy kolejną porażkę z rzędu, to zapisze się na kartach historii. 

Tony Ferguson nie jest tym jakoś mocno przejęty, o czym świadczy jego wpis w mediach społecznościowych. Na Instagramie jasno dał do zrozumienia, że wierzy w swoje umiejętności. Zaznaczył przy okazji, że kocha swoich kibiców i ludzi, którzy go wspierają.

Jak myślicie? Wiara czyni cuda? Czy Tony Ferguson ma jeszcze szansę na zwycięstwo?

Czytaj również:  Michał Pasternak nie jest zainteresowany KSW!