Tomasz Sarrara zabrał głos po swojej sobotniej przegranej!

Tomasz Sarrara pomimo bycia sporym faworytem w walce z Zimmermanem, niestety nie dotrzymał tempa walki i w drugiej rundzie, uległ swojemu przeciwnikowi. Jest to już druga z rzędu przegrana Sarrary, która znów miała miejsce w kontrowersyjnych warunkach. Jakie zdanie tym razem ma Tomasz Sarrara na temat swojej przegranej?

Warto przypomnieć, że Tomasz Sarrara miał pretensje do sędziego, który sędziował jego pojedynek z Arkadiuszem Wrzoskiem. Zawodnik KSW bardzo długo zabierał się do tego, aby zabrać głos, jednak gdy to zrobił, miał pretensje do sędziego, który w jego ocenie zbyt wcześnie zakończył jego pojedynek.

Po sobotniej walce, Tomasz Sarrara znów poruszył temat sędziów, ponieważ już komentatorzy KSW zwrócili uwagę na to, że sędzia mógł troszkę za wcześnie skończyć pojedynek. Według zawodnika KSW, wystarczy spojrzeć na powtórki której według niego, mają bardzo proste wnioski. Tomasz Sarrara zwraca uwagę choćby na to, że nie otrzymał ciosu, lecz jego bierna postawa wynikała ze zmęczenia.

Według relacji zawodnika KSW, chciał on wejść w parter po to, aby przetrzymać trudny moment i zebrać siły, aby dalej kontynuować walkę. Tomasz Sarrara zwraca uwagę, że już po zakończeniu walki był w pełni świadomy i krzyczał do sędziego, nie rozumiejąc jego decyzji.

Warto jednak zauważyć fakt zmęczenia obu zawodników a także tego, że Tomasz Sarrara dał sędziemu powód do tego, aby jego pojedynek został przerwany. Tak bierna postawa nasuwa bowiem sama to, co sędzia powinien zrobić w danej sytuacji.

Czytaj również:  Justin Gaethje zapowiada mocne show podczas gali UFC 286!