Wszystko na temat PunchDown

PunchDown to najpopularniejsza w Polsce gala specjalizująca się w organizowaniu walk w slapfightingu czy też slapboxingu. W tej dyscyplinie uczestnicy wymierzają sobie ciosy otwartą dłonią w okolice policzka, testując siłę swojego uderzenia oraz wytrzymałość. W trakcie gali rozgrywany jest turniej, w trakcie którego uczestnicy mogą powalczyć o nagrody pieniężne. W tym miejscu udostępniamy najważniejsze informacje na temat gali PunchDown w slapfightingu.

Czym jest PunchDown?

PunchDown to gala istniejąca od 2019 roku i założona przez Jakuba „Ptysia” Henke oraz Patryka „Easy” Dzięcioła. Specjalnością tej gali są walki na zasadach slapfightingu. Potocznie mówi się o walkach w policzkowaniu, jako iż taki właśnie cios wymierzają sobie uczestnicy stojący naprzeciwko siebie. Zawodnik uderza otwartą dłonią w okolice policzka swojego rywala. Wcześniej dłonie smaruje się magnezją, aby zapobiec ześlizgnięciu się dłoni. W uchu umieszcza się natomiast watę, aby zapobiec uszkodzeniom bębenka. W grudniu 2019 roku odbyła się pierwsza gala Punchdown i jak łatwo się domyślić, szybko wzbudziła ona spore zainteresowanie w świecie sportów walki w Polsce.

PunchDown jest największą w Polsce organizacją zajmującą się slapfightingiem. Pomimo klarownych zasad rozgrywania walk, nadzoru sędziego, a także opieki medycznej, jest to bardzo niebezpieczna forma rywalizacji, o czym najlepiej świadczy fakt, że wystarczyło zaledwie pięć gal, aby niestety jedna z walk zakończyła się poważnym uszczerbkiem i w konsekwencji śmiercią zawodnika. PunchDown wpisuje się w trend prostych i widowiskowych walk, w których nierzadko pojawią się celebryci. Nie jest tajemnicą, że jest to bardziej show, aniżeli gala o charakterze sportowym. PunchDown testuje jednak siłę uderzenia, technikę, a jednocześnie wytrzymałość na ciosy.

punchdown

Slapfighting – czy jest do dyscyplina sportu?

Gala Punchdown cieszy się sporą popularnością, ale wzbudza również duże kontrowersje. Warto jednak pamiętać, że zasady walk nie zostały wymyślone przez organizatorów, którzy jedynie wykorzystali koncepcję znaną już od kilku lat. Slapfighting czy też slapboxingu pochodzi najprawdopodobniej z Rosji i to właśnie tam cieszy się największą popularnością. Najlepiej o tym świadczy fakt, że w Rosji istnieje wiele organizacji zrzeszających zawodników specjalizujących się w walkach na „liście” lub też „plaskacze”, jak zwykło się potocznie określać takie ciosy.

Można spotkać się z teorią, w ramach której slapfighting wywodzi się od żołnierzy, którzy w ten sposób testują między sobą wytrzymałość oraz siłę uderzenia. Jednak czy slapboxingu można określić dyscypliną sportu? Na pewno różni się ona od innych sportów, takich jak chociażby boks czy MMA, gdzie zawodnicy mają możliwość stosowania uników oraz gardy, aby chronić się przed uderzeniem. Tymczasem w tym sporcie przyjęcie uderzenia jest nieodzownym elementem rywalizacji. Możemy zatem stwierdzić, że w slapfightingu występują pewne elementy sportu, ale w głównej mierze jest to widowisko nastawione na dobrą zabawę publiczności.

Czytaj również:  Wszystkie informacje na temat gali Fame MMA 14
punchdown

Na jakich zasadach odbywają się walki w PunchDown?

Walki w PunchDown toczą się zgodnie z ustalonymi zasadami, które mają na celu zapewnić większe bezpieczeństwo zawodników. Rywale stają naprzeciwko sobie przy specjalnym stole wyznaczającym dystans. Następuje losowanie, które wyłania osobę uderzającą jako pierwsza. To bardzo istotne, ponieważ jedynym sposobem na uniknięcie przyjęcia ciosu jest znokautowanie swojego rywala w pierwszym uderzeniu, nie dając mu tym samym szansę na odpowiedź. Przed uderzeniem ręce pokrywa się magnezją, aby zapobiec poślizgom. Tymczasem zawodnik przygotowujący się na uderzenie umieszcza w uchu watę, która ma chronić przed uszkodzeniem bębenka.

Osoba uderzająca zazwyczaj kilkukrotnie przymierza się do wyprowadzeniu ciosu, po czym z pełną mocą uderza oponenta otwartą, wierzchnią częścią dłoni w okolice policzka. Niedozwolone jest uderzanie w skroń lub tył głowy. Osoba, która broni się przed uderzeniem nie może się ruszyć, co jednak zdarza się nagminnie, ponieważ działa tu naturalny instynkt obrony. Jeśli jednak zawodnik ruszy się zbyt gwałtownie, co uniemożliwi wyprowadzenie czystego ciosu, wówczas sędzia może nakazać powtórkę. Zawodnicy uderzają się naprzemiennie po trzy razy. Po każdym uderzeniu sędzia sprawdza, czy zawodnik jest w stanie kontynuować rywalizację. Jeśli nie, walka kończy się nokautem. Po serii trzech uderzeń to sędziowie będą odpowiedzialni za wskazanie zwycięzcy walki. Rywalizacja w PunchDown może się również zakończyć remisem.

W jaki sposób może rozstrzygnąć się walka?

Każda walka jest prowadzona przez sędziego, który ma do swojej dyspozycji asystenta. Po każdym uderzeniu zawodnik musi wykazać, że jest gotowy do kontynuowania rywalizacji. Za zawodnikami znajdują się osoby, które w razie potrzeb łapią zawodnika tracącego równowagę po otrzymaniu ciosu. Walka w Punchdown może się zakończyć na trzy sposoby. Jeśli obaj zawodnicy wyprowadzą po trzy ciosy, sędzia po konsultacji z asystentem ogłasza werdykt oraz wskazuje zwycięzcę. Czasami jednak, walka jest bardzo wyrównana i ciężko wskazać, który zawodnik uderzał mocniej. W takich sytuacjach sędzia może orzec remis.

Czytaj również:  DSF Kickboxing Challenge – najważniejsze informacje o gali

Walka może się również zakończyć przed czasem, w sytuacji, gdy sędzia stwierdzi, że zawodnik po otrzymaniu ciosu jest wyraźnie ogłuszony i niezdolny do kontynuowania pojedynku. Wówczas jest to zwycięstwo przez nokaut. Niestety, pomimo klarownych zasad walki oraz sędziów, którzy mają dbać o bezpieczeństwo zawodników, PunchDown to niebezpieczna forma rywalizacji, która stwarza duże zagrożenie dla zdrowia i życia zawodników. O tym można się było niestety przekonać w najbardziej tragiczny sposób po gali Punchdown 5.

punchdown

Kto odpowiada za organizację gali PunchDown?

Slapfighting zyskuje popularność od kilku lat. Dyscyplina ta jest popularna zwłaszcza we wschodniej Europie, a jej początki możemy umiejscowić w Rosji. W Polsce rosnącym zainteresowaniem cieszą się walki freaków, czyli celebrytów niedysponujących umiejętnościami i doświadczeniem w sporcie. Taki trend dostrzegli: Jakub „Ptyś” Henke oraz Patryk „Easy” Dzięcioł, którzy postanowili stworzyć pierwszą w Polsce galę w policzkowaniu. Organizacja Punchdown została zarejestrowana w 2019 roku, a 14 grudnia odbyła się pierwsza gala. Uczestnicy walczyli w turnieju o 10,000 złotych. Jakub Henke jest znany z występu w programie Warsaw Shore, natomiast Patryk Dzięcioł to popularny streamer. Po przeniesieniu organizacji do Stanów Zjednoczonych w 2022 roku, ambasadorami tej marki zostali: Arnold Schwarzenegger oraz Logan Paul.

Gale PunchDown zorganizowane do tej pory

Pierwsza gala Punchdown została zorganizowana 14 grudnia 2019 roku. Odbyła się ona w Klubie Muzycznym B17 w Poznaniu. W finale spotkali się: Łukasz Lupa oraz Łukasz Nowicki. Po wyrównanym pojedynku sędziowie orzekli remis, a finaliści podzielili się nagrodą główną w kwocie 10 tys. złotych. Kolejna odsłona Punchdown miała miejsce 7 marca 2020 roku. Tym razem jej triumfatorem okazał się Dawid „Zaleś” Zalewski. „Zaleś” okazał się również triumfatorem trzeciej gali, która miała miejsce rok później, 20 marca 2021 roku. Na czwartej gali Punchdown zwycięzcą turnieju okazał Marcin „Kostrześ” Kostrzewa. W jednym z „superfightów” Andrzej „Żurom” Żuromski pokonał Bonusa BGC.

Ostatnia gala Punchdown miała miejsce 22 października i to na niej doszło do tragedii, która prawdopodobnie usunie slapfighting z naszego kraju, przynajmniej na jakiś czas. W trakcie walki pomiędzy Arturem „Walusiem” Walczakiem a Dawidem „Zalesiem” Zalewskim doszło do ciężkiego nokautu. Waluś po uderzeniu Zalewskiego padł bezwładnie na ziemię i już wtedy było jasne, że stało się coś bardzo złego. W kolejnych dniach okazało się, że Walczak doznał ciężkiego obrażenia mózgu i znajduje się w stanie krytycznym. 26 listopada poinformowano o śmierci zawodnika.

Czytaj również:  Wszystko na temat gali Babilon MMA

PunchDown zmienia nazwę na Slap Fighting Championship

Śmierć Artura „Walusia” Walczaka doprowadziła do głośnej debaty na temat slapfightingu. Głos zabrało wielu lekarzy, którzy zgodnie stwierdzili, że uderzenia wyprowadzane otwartą dłonią w głowę mogą siać prawdziwe spustoszenie, a konsekwencje tych ciosów mogą być dostrzegalne dopiero po kilku latach. Organizatorzy gali doszli do wniosku, że organizowanie Punchdown 6 w Polsce nie miałoby większego sensu. Wiele wskazuje na to, że taka gala zostałaby odgórnie zablokowana.

Organizatorzy postanowili zatem zmienić nazwę na Slap Fighting Championship i przenieść się do Stanów Zjednoczonych. Tam pomysł spotkał się z dużym zainteresowaniem, a ambasadorami tej gali zostali: Arnold Schwarzenegger oraz Paul Logan. 5 marca w Columbus odbyła się pierwsza gala Slap Fighting Championship, w której udział wziął m.in. Dawid „Zaleś” Zalewski. Wydarzenie spotkało się z dużym zainteresowaniem i wiele wskazuje na to, że w najbliższym czasie otrzymamy informacje na temat organizacji drugiej edycji wydarzenia Slap Fighting Championship.

Czy odbędą się kolejne gale PunchDown w Polsce?

Na ten moment, organizacja Punchdown zatrzymała swój licznik na pięciu galach. Formalnie, organizacja działa nadal, ale pod zmienioną nazwą i na rynku Stanów Zjednoczonych. Biorąc pod uwagę, jak duże kontrowersje wzbudziły wydarzenia po Punchdown 5 zakończone śmiercią jednego z zawodników, wydaje się mało prawdopodobne, aby Henke i Dzięcioł postanowili ponownie organizować gale w slapfightingu na terenie Polski, zwłaszcza, że ich wydarzenie spotkało się z bardzo ciepłym przyjęciem w Stanach Zjednoczonych.

Nie jest jednak wykluczone, że w przyszłości pojawią się inne osoby, które spróbują założyć nową organizację i reaktywować walki slapfighting w naszym kraju. Teoretycznie, tego typu wydarzenia nie naruszają obowiązujących przepisów, a zatem kluczowe znaczenie miałoby zainteresowanie ze strony potencjalnych odbiorców. Na dzień dzisiejszy wydaje się jednak, że temat Punchdown 6 wydaje się całkowicie zamknięty, natomiast ewentualne kolejne gale w slapfightingu będą się odbywały pod nowym szyldem.