John McCarthy pstanowił sprawdzić przerwanie Israela Adesanyi z Alexem Pereirą!

Były już sędzia John McCarthy, postanowił sprawdzić ostatnie przerwanie, które miało miejsce w mistrzowskiej walce, która była toczona miedzy Adesanyą i Pereirą. Jakie są jego wnioski? Koniecznie musicie to sprawdzić!

Przerwanie, które miało miejsce w ten weekend podczas gali UFC 281 wywołało nie małe kontrowersje. Fani oczekiwali pełnego wymiaru rund, jednak Marc Goddard w pewnym momencie walki, postanowił przerwać walkę, nie dając możliwości większego naporu Brazylijczykowi.

Oliwy do ognia dodaje fakt, że Nigeryjczyk twierdzi, iż przewrócił się nie z powodu uderzeń swojego przeciwnika, lecz z powodu swojego urazu nogi. Dodatkowo, jak twierdzi zawodnik, widział on swojego przeciwnika dokładnie i czekał na to, aż ten zmęczy się przez ilość zadawanych ciosów.

Jako iż sprawa jest elektryzująca, głos w całej sprawie postanowił wczoraj zabrać sam John McCarthy. Według niego, nie było to w żaden sposób przedwczesnym przerwaniem. Wszystko podyktowane jest dobrem zawodnika, które sędzia musi brać pod uwagę o wiele bardziej niż widowisko, które chcemy wszyscy wokół oglądać.

Według byłego sędziego, w tym momencie walki było aż 15 ciosów bez odpowiedzi, co daje wystarczający powód do tego, aby przerwać walkę. Dodajmy do tego fakt, że ciosy zadawał zawodnik z topu, co daje większe obrażenia, niż w wypadku przeciętnego przeciwnika.

Wydaje się więc, że cała sprawa zostanie szybko załagodzona, natomiast kontrowersji po przyjrzeniu się tej walce, nikt nie będzie miał faktycznie.

Dla wszystkich władających językiem angielskim, zapraszamy do pełnej analizy, która dostępna jest poniżej:

Czytaj również:  Denis Załęcki i „Gleba” zawalczą dwóch na dwóch!