Dom dziecka pod lupą prokuratury po słowach Denisa Załęckiego!

Stało się! Słowa wymawiane w Internecie mają swoją wagę. Przekonał się o tym wielki Bu, który pod naporem słów Denisa Załęckiego, boryka się z nie małymi problemami. Wszystko zaczęło się od słów, w których to Denis Załęcki zarzucił Wielkiemu Bu, przywłaszczanie pieniędzy, które były wpłacane na fundację w której pełnił rolę wolontariusza, w domach dziecka. Jak dowiadujemy się od Wielkiego Bu, po słowach Denisa Załęckiego, prokuratura zaczęła działać.

Sytuacja jest bardzo nieciekawa, ponieważ jak zaznacza Wielki Bu, fundacja w której działał, jest aktualnie pod lupą prokuratury, co bardzo mocno wpłynie na jej codzienne funkcjonowanie. Problem jest tym bardziej trudny, ponieważ przed dzieciakami były ferie, które wymagają odpowiedniego nakładu finansowego.

Oprócz problemów z prokuraturą, fundacja boryka się także z problemami finansowymi, ponieważ po słowach Denisa Załęckiego, wycofali się także prywatni inwestorzy, przez co fundacja nie ma odpowiedniej puli pieniędzy, która miała iśc właśnie na wyjazdy feriowe dla dzieciaków.

Skutkiem tego, Wielki Bu wyszedł z apelem, aby dołączyć do nowopowstałej zbiórki, na którą można aktualnie wpłacać środki. Na ten moment, widzowie Wielkiego Bu zebrali 12 tysięcy złotych, jednak celem łącznym jest kwota 50 tysięcy złotych.

Poniżej cała wypowiedź Wielkiego Bu w tej sprawie:

Czytaj również:  Arkadiusz Wrzosek skomentował zachowanie Denisa Załęckiego w klatce!