Denis Załęcki i „Gleba” zawalczą dwóch na dwóch!

Denis Załęcki swój najbliższy pojedynek stoczy już jutro. Na jednym z wywiadów zapowiedział jednak kolejny pojedynek, który odbędzie się na zasadach dwóch na dwóch. O samym pojedynku mówiło się już wcześniej, jednak dopiero dziś został on potwierdzony przez samego zawodnika!

We wczorajszym wywiadzie dla fansportu, Denis Załęcki został zapytany o swoje potencjalne starcie dwóch na dwóch. O samym pojedynku mówiło się już wcześniej, jednak raczej w formie potencjalnego pojedynku. Denis jednak tym razem miał więcej informacji, które pozwoliły mu uchylić rąbka tajemnicy na temat bardzo ciekawego pojedynku z jego udziałem.

Jak powiedział sam Denis Załęcki, u jego boku walczyć będzie Patryk Tołkaczewski, który w świecie walk jest dobrze znany jako „Gleba”. Niestety nie wiadomo, z kim obaj panowie będą mierzyć się podczas takiego starcia. Zapewne kolejne szczegóły wyjdą w momencie, kiedy walka zostanie ogłoszona w jednej z federacji, dla których walczy sam Denis Załęcki.

Biorąc pod uwagę reguły pojedynków, raczej możemy stwierdzić, iż nie będzie to GROMDA.

A jak sam zainteresowany wypowiadał się na temat przyszłego pojedynku?

– „Tak, to jest realne, bardzo realne. Może nawet w grudniu lub lutym czy w marcu. Mam kolegę, ja z „Glebą” będę w teamie. Też taka propozycja padła, że, nie chcę zdradzać tej osoby, Kubiszyn z bardzo mocnym zawodnikiem. Będzie 2vs2, ale raczej bez Szeligi, bo go nie puszczą do High League, a my nie będziemy się gdzieś indziej bić.”

– „Ta walka byłaby do jednej bramki. Szeliga by od razu odpłynął, w 15 sekund by odpłynął. Później w dwóch byśmy dopadli Kubiszyna, też by 10 sekund zajęło, dwóch kotów na jednego kota, to wiadomo, jak to się kończy. Szeliga no nie. Mogę go wziąć, żeby utemperować szybko. On myśli, że wyrównaną walkę da ze mną…”

Czytaj również:  Prime MMA 2 – II konferencja