Damian Janikowski zadebiutował na konferencji High League 5!

Damian Janikowski miał wczoraj swój debiut, jeśli chodzi o konferencje na gali freak fight. Zawodnik od razu zaznaczył, że interesuje go wyłącznie merytoryczny poziom dyskusji, skutkiem czego, zgodził się na walkę z Kubiszynem. Panowie nie szczędzili sobie uprzejmości podczas wspólnej konferencji, choć na tym samym panelu doszło do kontrowersji. Sprawdźcie sami!

Faktycznie. Zarówno Don Diego jak i Damian Janikowski przygotowali się do pierwszej konferencji gali High League 5 bezbłędnie. Don Diego przygotował kilka prezentów dla swojego przeciwnika, które przekazał od razu, na konferencji. Nie zabrakło również wspólnej akcji, która miała na celu wsparcie osób z konkretnymi schorzeniami.

Sam Damian Janikowski podczas konferencji stwierdził, że jeśli gale freakowe będą mieć sportowych zawodników w swoim portfolio, nie wyklucza kolejnych pojedynków. Od razu został przytoczony Marcin Wrzosek, który mógłby być kolejnym przeciwnikiem Janikowskiego. Sam Janikowski jest otwarty na różne walki w galach freakowych, jeśli te będą stać na wysokim poziomie.

Jaka kontrowersja miała miejsce na panelu Janikowski – Kubiszyn?

Jako iż w pierwszym rzędzie siedział nie kto inny jak Denis Załęcki, nie brakowało kontrowersji, a nawet i incydentu, który miał miejsce na konferencji. Sam Denis, bardzo często zaczepiał w sposób głośny swojego byłego oponenta, natomiast w pewnym momencie, postanowił wejść na mównicę i zaatakować słownie, a następnie fizycznie Kubiszyna.

Jak Janikowski ocenił całe zajście?

Damian Janikowski został zapytany przez Mateusza Kaniowskiego, jak zapatruje się na słynne już „dymy” podczas konferencji. Pomimo tego incydentu, Janikowski stwierdził, że wcale nie jest tak źle, jak wydawało mu się. Oczywiście zastrzegł sobie, że nie pochwala żadnych postaw Denisa Załęckiego, a także ma długą listę osób, które w świecie freak fightów mu nie odpowiadają.

Czytaj również:  Mistrz UFC odejdzie z pasem?