Nie zawalczył w UFC, a już mu grozi!

    Program Dana White’s Contender Series jest aktualnie jednym z najbardziej intrygujących w branży. Dzięki niemu, tylko najwybitniejsze jednostki mogą zmierzyć się w największej federacji MMA na świecie. Niemniej jednak, nie każdy zawodnik wykazuje się wdzięcznością za to, w jakim miejscu znalazł się. Sprawdźcie sami!

    Uczestnikiem o którym dziś mowa, jest Bo Nickal. Jest to Amerykanin z rekordem 1-0 jako zawodowiec. Jego obecność zaczęła się od 3 odcinki, niedawno zakończonego już sezonu programu Dana White’s Contender Series. Zawodnik poddał swojego rywala w zaledwie dwie sekundy. Jednak nie przekonało to Dany White do tego, aby dać mu od razu kontrakt. Natomiast zawodnik został doceniony, poprzez zaproszenie na kolejny pojedynek w DWCS.

    Nickal oczywiście nie przepuścił takiej szansy i znów poddał swojego przeciwnika w niespełna minutę. Sam zawodnik zyskał bardzo szybko na popularności i jest aktualnie uznawany za jeden z większych talentów, ze względu na swoje zapasy. Na dzień dzisiejszy jest już nawet potwierdzona pierwsza profesjonalna walka fightera, który pojawi się już na UFC 282, na którym zmierzy się z Jamiem Pickettem. Jest to ewidentnie walka na przetarcie, ponieważ Pickett przegrał swoje dwa ostatnie pojedynki. Niemniej jednak, z pewnością sprawi jakiś opór swojemu oponentowi.

    Dlaczego tak nisko plasowany zawodnik dostał się do głównej karty, która będzie wyświetla w ramach Pay-Per-View? Odpowiedź jest stosunkowo prosta. Sam Bo Nickal zapowiedział bowiem, że zakończy karierę, jeśli nie będzie wysoko w karcie walk UFC 282:

    – „Czy ja ci wyglądam na gościa z karty przedwstępnej?:.

    – „Nie jestem typem z karty przedwstępnej. Jak tam wyląduję, to zakończę karierę, tyle.”.

    Redaktor postanowił zapytać Amerykanina czy ten jest pewien wysokiej pozycji w karcie walk UFC 282. Ten jednak nie był w stanie stwierdzić tego jednoznacznie:

    – „Nie wiem, czy jest to w kontrakcie, ale UFC zrobią, co należy. Podejmą mądrą decyzję i, jak powiedziałem, jeśli wyląduję w karcie przedwstępnej, to odejdę na emeryturę. Spadam. Wiem, że robili tak wcześniej, że wsadzali na początek większą walkę, ale… nie wiem, po prostu nie wiem.”

    – „Jestem zawodnikiem godnym karty głównej, to nie miałoby żadnego sensu. Walczyłem w dwóch main eventach Dana White’s Contender Series. Każda walka, w której biorę udział, to walka wieczoru. Więc muszą mnie wsadzić na kartę główną.”

    Co ciekawe, UFC wydaje się być mocno przekonane swojego nowego przeciwnika. Dowodem na to jest fakt, iż ma on być umieszczony jako grywalna postać w grze UFC 4, która cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem fanów MMA na całym świecie.